Uczniowie klasy 8a i 8b na lekcji historii realizując temat Różne koncepcje walki z władzą komunistyczną poznali sylwetki żołnierzy wyklętych Później wykonali przepiękne plakaty, które przedstawiały wybranych żołnierzy wyklętych. Część z tych plakatów mogliśmy obejrzeć na szkolnych gazetkach w różnych częściach szkoły. Dnia 1 marca w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wykletych uczniowie klas ósmych rozdali przygotowane przez nich przypinki z pseudonimem konkretnego żołnierza. Na drzwiach sal lekcyjnych były zawieszone portrety żołnierzy. Każdy mógł dołączyć się do zabawy, która polegała na odszukaniu SWOJEGO żołnierza. Dowiedział się tym samym, jak się nazywał/kto ukrywa się pod danym pseudonimem, poznać jego historię.
Dziękujemy wszystkim za udział i zainteresowanie.
Uczniowie klasy ósmej wraz z nauczycielem historii
A teraz krótka historia.
Przez cały okres rządów komunistów w powojennej Polsce nie można było o Żołnierzach Niezłomnych oficjalnie mówić. Historia o nich milczała. O tysiącach żołnierzy Armii Krajowej i innych konspiracyjnych niepodległościowych organizacjach, o tych którzy nie złożyli broni po II wojnie światowej, bo nie pogodzili się z podziałem Europy dokonanym w Jałcie.
Żołnierze Niezłomni – żołnierze polskiego powojennego niepodległościowego i antykomunistycznego podziemia, wierni Bogu i Ojczyźnie – nie złożyli broni i podjęli nierówną, samotną i w gruncie rzeczy beznadziejną walkę z nowym okupantem o prawdziwą niepodległość naszej Ojczyzny, stawiając opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej Związkowi Sowieckiemu, tocząc walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR
i podporządkowanymi im służbami w Polsce.
Polska Ludowa odwdzięczyła się Im za to represjami, więzieniem i wyrokami śmierci.
Przez lata PRL-u byli nazywani bandytami i zaplutymi karłami reakcji, których ścigano, aresztowano, przesłuchiwano, okrutnie męczono i pozbawiano życia, często metodą sowiecką – strzałem w tył głowy. Miejsca pochówku wielu z nich po dziś dzień nie są znane.
Ich walka o prawdziwie suwerenną Polskę przez dziesiątki lat była skazana na zapomnienie.
Trzeba było niemal 70 lat, aby przywrócić Im należną godność i miano Bohaterów, bo dopiero na początku lat 90-tych XX wieku.
Pierwszy dzień marca jest dniem szczególnie symbolicznym – to tego dnia w 1951 roku,
po pokazowym procesie, wykonany został wyrok śmierci na kierownictwie IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”:
– ppłk Łukasz Ciepliński („Pług”, „Ludwik”) i jego najbliżsi współpracownicy:
– Adam Lazarowicz,
– Mieczysław Kawalec,
– Józef Rzepka,
– Franciszek Błażej,
– Józef Batory
– Karol Chmiel.
Ich ciała komuniści zakopali w nieznanym miejscu. .
Od kilkunastu lat dzięki ustawie sejmowej zainicjowanej przez śp. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego 1 marca jest Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych i świętem państwowym.
Milczenie o Żołnierzach Niezłomnych, którzy pozostali do końca wierni Ojczyźnie
i złożonej przysiędze, pomordowanym, torturowanym, szykanowanym i wyklętym przez komunistyczny reżim, o żołnierzach poakowskiego podziemia i innych patriotycznych formacji zostało przerwane.
Dzisiaj za Ich patriotyzm, daninę krwi, męstwo, odwagę i honor oddajemy należną cześć. Nasza pamięć wędruje w szczególności do dowódców i żołnierzy najbardziej znanych”.
Można przywołać tu choćby:
- Zygmunta Szendzielarza – ps. „Łupaszka”
- Augusta Emila Fieldorfa – ps. „Nil”
- Anatola Radziwonika – ps. „Olech”
- Hieronima Dekutowskiego– ps. „Zapora”
- Zdzisława Brońskiego– ps. „Uskok”
- Mieczysława Dziemieszkiewicza– ps. „Rój”
- Danutę Siedzikównę– ps. „Inka”,
- Józefa Franczaka– ps. „Lalek”.
Mówiąc o nich pamiętamy też o dziesiątkach tysięcy szeregowych żołnierzy wszystkich organizacji i partyzanckich grup antykomunistycznych, których liczbę historycy szacują nawet na ponad 250 tysięcy.
Chwała Bohaterom, Cześć ich Pamięci!